
Od pewnego czasu obserwujemy ciekawe zjawisko – naraz wszystkie firmy chcą być innowacyjne. Najlepiej tak innowacyjne, jak Google czy Apple. Tak jakby prawo „wyróżniaj się lub zgiń” przestało działać! Tymczasem wprowadzanie wciąż nowych innowacji może mieć sens w przypadku producenta elektroniki, ale jeśli mówimy o krzesłach, to nadal najlepiej sprzedają się te z 4 nogami… I choć...